sobota, 9 czerwca 2012

Obywatelski obowiązek

Jako członek społeczeństwa polskiego wzięłam się wczoraj za spełnianie obywatelskiego obowiązku - i oglądałam mecz. Pierwsza połowa, z oczami w facebooku, a uszami w telewizorze. Na drugą, tuż po greckim golu, wpadła moja domowa ekipa z siostrzeńcami na czele, wysuwając żądania nie tolerujące sprzeciwu, że "chcą Mini-Mini". Cóż było robić biednej Cioci M. ;)

Generalnie jednak - udało mi się coś biało-czerwonego zobaczyć na ekranie telewizora, czym mogę się obronić przed zarzucającymi mi obojętność patriotyczną prawowitymi kibicami. Jeśli się takowi nadarzą. Bo póki co kpina, mam wrażenie, rządzi Euro-narodem ;)

3 komentarze: