Z rewelacji ostatnich dni, to:
a) cuda są
b) niespodziewani goście są fajni
c)na rozmowy teologiczne trzeba być przygotowanym zawsze, zwłaszcza w piątek po 16.00
d) osy są złe zawsze. Ja jestem zła na osy o 5.00 rano, szczególnie na dużym palcu od nogi
e) przydałaby się kasa
f) laptopy potrafią być tanie
g) nadal chcę pojechać w Tatry, ale nie wiem czy to się uda. Też nadal
Nie wiem do którego podpunktu odnieść się najpierw, albo w ogóle - szerzej, więc niech tak zostanie, wielowątkowo. Ewentualnie - do czasu aż ktoś sam coś mi wybierze.
ja sie ogolem zgadzam z wszystkim procz b, bo jak wiem, to moge ogarnać otoczenie i siebie, a jak nie wiem, to roznie bywa... nie mowiac juz o problemie 'innych planow' :P :D
OdpowiedzUsuńA ja tam lubię 'be'. Jak jestem w domu to bardziej nawet ^^,
UsuńMuchu!!! Pojedźmy w góry razem we wrześniu :D Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy z kim i dokąd :P Ale jedno wiem na pewno MUSZĘ w GÓRY więc jadę choćby nie wiem co ;)
OdpowiedzUsuńOj, wrzesień nie może być, Rudzielcu. Z powodu podpunktu 'ha'...
Usuń