środa, 4 lipca 2012

Z życia Cioci M. ...

Kolejny szalony dzień przeżywania mojego ciotkostwa. Siedzę z Piotrusiem i Dominiką sam na sam w domu, czyli dokonuję nieustannych prób namalowania olejnego obrazu pomiędzy masowym siusianiem, robieniem picia, naprawianiem warkoczyków i dzieleniem batonów. I przy wtórze brumkania samochodzików i piosenek z Mini-Mini.

:)

4 komentarze:

  1. Piosenki z Mini Mini powinny być inspirujące ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa..
      A tak swoją drogą to "Cztery zielone słonie" są całkiem niezłe i wzbudzają wspomnienia ;)

      Usuń